| |
Kilka słów o mnie ::
Nazywam się Grzegorz Stencel. Gdy kiedykolwiek pisałem o sobie z reguły
zaczynałem od daty urodzenia. W tej chwili piszę, iż moje życie zaczęło się w
momencie zrozumienia istoty szczęścia - miłości. Kiedyś myślałem, że będę
szczęśliwy jak skończę szkołę, znajdę dobrą pracę, kupię sobie to czy tamto itd.
Tak się jednak nie stało. Poprzez doświadczanie życia z pomocą wielu
nauczycieli, dotarło do mnie, iż radość – miłość są stanem i celem same w sobie.
Mieszkając od 10-u lat na wsi z moja najwspanialszą żoną i dziećmi nieustannie
odczuwam cud natury. Wiedząc ze każda roślinka potrzebuje dotyku miłości,
dotarło do mnie jak bardzo my go potrzebujemy. W tym momencie pojawiła się myśl
o masażu.
Nauka masażu pod opieką pełnej miłości, otwartości i spontanicznej radości
nauczycielki Danusi Adamczyk, otworzyła przede mną nowy, pełen zabawy i tańca
etap życia. Bardzo dziękuje Danusi, nauczycielce o bardzo pięknym sercu poprzez
która poznałem Susan Pai’niu Floyd z Hawajów. Doskonaląc i zgłębiając sztukę
masażu Lomi Lomi Nui cieszę się radością i lekkością do jakiej pobudza ten
masaż.
Masaże polinezyjskie dają mi odczucie ogromnego szacunku do ludzi i otaczającego
nas świata. Spośród wielu innych wspaniałych metod, ten cudowny masaż może
przypomnieć ci, że jesteś doskonały, w niczym nie ograniczony, pełni mocy mając
możliwość korzystania z niewyczerpalnego źródła obfitości wszechświata. Osobiście jestem wzruszony myślą o wszystkich prezentach życia, jakie
otrzymałem, zwłaszcza mojej rodzinie, która jest moim największym bogactwem, do
którego i ty należysz.
Myślę, że poznawanie siebie poprzez masaż daje możliwość harmonizowania naszego
wnętrza (tzn. zgłębiania własnej istoty), co prowadzić może do ułożenia
właściwej relacji ze swoim ciałem, umysłem, a zwłaszcza związków międzyludzkich,
które to decydują o jakości naszego życia.
|